Ciężki los sekretarki

Czasami życie zmusza nas do przedziwnych wyborów. Ty marzyłaś o tym, by zostać Panią adwokat, niestety z Twoich planów nic nie wyszło. Nie poradziłaś sobie na studiach prawniczych, więc byłaś zmuszona pójść do pracy zarobkowej. Twoi rodzice nie byli w stanie dłużej Cię utrzymywać, toteż decyzja o pójściu do pracy narodziła się sama. Okazało się, że osobie świeżo po maturze trudno znaleźć sensowne zajęcie, do tego wynagrodzenie jest dosyć niskie. Wertując gazetę z ogłoszeniami, natrafiłaś na wpis o zatrudnieniu sekretarki.

Nie bardzo paliłaś się do tej oferty, ale kończyły Ci się oszczędności. Postanowiłaś pójść na rozmowę o pracę i ubiegać się o to stanowisko. Na miejscu spostrzegłaś, że kandydatek na tę funkcję, jest o wiele więcej, niż myślałaś. Pomimo tego, nie straciłaś pewności siebie i z werwą wkroczyłaś do gabinetu szefa. Liczyłaś na to, że Twoja komunikatywność i znajomość obsługi komputera, pomogą Ci dostać tę pracę. Rozmowa kwalifikacyjna przebiegła po Twojej myśli, zrobiłaś oszałamiające wrażenie na przyszłym pracodawcy. On zaproponował Ci miesięczny okres próbny, Ty zgodziłaś się na to.

Po tygodniu rozpoczęłaś pracę sekretarki. Pierwszy dni upłynęły Ci na parzeniu kawy i obsłudze ksero warszawa ma mnóstwo korporacji, więc sekretarki są tu bardzo potrzebne. Po skończonym okresie próbnym szef dał Ci bardziej wymagające zadania. Byłaś odpowiedzialna za kontakt z klientami. To Ty pilnowałaś, by Twój pracodawca nie zapominał o ważnym spotkaniu biznesowym. Do Twoich obowiązków należało dbanie o wygląd biura. Musiałaś też na bieżąco aktualizować wpisy na stronie internetowej Waszej firmy.

Księgowość i wszelkie rozliczenia nie należały do Twoich obowiązków, ale to Ty pilnowałaś, żeby faktury i segregatory z danymi, były zawsze na swoim miejscu. Księgowa i Ty tworzyłyście jeden zespół, który szybko reagował w razie nagłych kłopotów. Przychodząc tu do pracy, nawet byś nie pomyślała, że praca sekretarki jest taka stresująca i męcząca. Można powiedzieć, że jesteś równie ważna jak Twój szef.